Aktualności

Wideokonferencja Zarządu PO Konin dot. wyroku TK i funkcjonowania szpitalu w czasie pandemii COVID-19

Stosując wszelkie środki bezpieczeństwa w piątek, 6 listopada 2020 r., po raz pierwszy odbyła się wideokonferencja dla mediów, podczas której przedstawiono przyjęte przez Zarząd Koła PO Konin oświadczenie ws. decyzji TK i wywołanych tym falą protestów obywateli w całej Polsce. Prezydent Konina Piotr Korytkowski odniósł się do ostatnich wydarzeń i działań lokalnych działaczy PiS. Wiceprzewodniczący PO Konin - dr Wiesław Steinke, lekarz i wiceprzewodniczący Rady Miasta Konina odniósł się także do sytuacji pandemii COVID-19 i związanej z tym zmianą funkcjonowania szpitali. 

 Działacze konińskiej PO odnieśli się także do niedawnego oświadczenia klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości i poruszonej w nim między innymi kwestii manifestacji w naszym mieście. Jak podkreślał Piotr Korytkowski miejscowości, gdzie one się odbywały, były setki. – Jestem zdumiony, poruszony i oburzony stwierdzeniem, że władze miasta lekceważą zdrowie mieszkańców i nie powstrzymały marszów, wręcz do nich zachęcały. Jest to wierutna bzdura, od której absolutnie odcinam się i nie przyjmuję tego do wiadomości – mówił prezydent Konina. – Nigdy nie zachęcałem mieszkańców, aby wyszli na ulice i domagali się… Właśnie, czego się domagali? Swoich praw, które od szeregu lat są gwałcone przez PiS. Została podpalona Polska. Zapałki są na Nowogrodzkiej, ale również gaśnica jest na Nowogrodzkiej. Uwag do mnie, do pracowników magistratu, nie biorę do siebie. One powinny być skierowane na Nowogrodzką, bo tam jest gaśnica. Tam wystarczy podjąć odpowiednie działania, aby w końcu zaprowadzić ład w Polsce. To nie my mieszkańcy, władze miasta wymyśliły sobie problem z werdyktem tzw. Trybunału Konstytucyjnego pani magister Julii Przyłębskiej. To wymyślił sobie jeden człowiek. Wprost trzeba powiedzieć, że jest to Jarosław Kaczyński. To on jest podpalaczem Polski. – Prezydent Konina powiedział też, że radni PiS w tej kadencji nie zaproponowali do tej pory żadnych swoich projektów uchwał, nie przedstawili żadnych inicjatyw, dzięki którym można by bronić Konin przed trudnymi czasami związanymi z pandemią i trudną sytuacją gospodarczą całego kraju. – Szczególnie naszego regionu, bo wiemy o tym, co będzie się działo za chwilę z naszą gospodarką – mówił Piotr Korytkowski.

– Poza poważną sytuacją związaną z epidemią, nie możemy zapominać o ludziach chorych na inne schorzenia, którzy wokół nas umierają – mówi Wiesław Steinke. Jego zdaniem bardzo dobrą decyzją jest lokowanie dodatkowych łóżek covidowych w szpitalach powiatowych, a nie wielospecjalistycznych, jak ten w Koninie. Te decyzje z trudem wchodzą w życie. Niestety, są czasami lokalnie blokowane. Podkreślając, że w obecnej sytuacji związanej z epidemią koronawirusa, nie można zapominać o ludziach z innymi schorzeniami, między innymi o pacjentach kardiologicznych. Opieka nad nimi jest na coraz gorszym poziomie, jak stwierdził Wiesław Steinke. – Musimy zrobić wszystko, żeby utrzymać bieżącą działalność szpitali wielospecjalistycznych, tak jak nasz w Koninie. Możliwe jest to tylko w ten sposób, że nie będziemy dokładać łóżek covidowych w centrum szpitala. To jest bardzo niebezpieczne, bo wiemy na pewno z drugiej fali epidemii, że ten wirus jest jeszcze bardziej zakaźny niż był na wiosnę. Takie łóżka mogą być tworzone tylko z dala od głównej działalności prowadzonej w szpitalu wielospecjalistycznym, dlatego łatwiej jest przekształcić tymczasowo szpitale powiatowe – mówił lekarz. – Bardzo się cieszę z decyzji wojewody, którą przyjął starosta słupecki i od 12 listopada cały szpital powiatowy w Słupcy będzie przekształcony tymczasowo w covidowy. To jest właściwy kierunek. Szkoda, że wcześniej została taka decyzja zablokowana w Turku, choć podjęta 2 tygodnie wcześniej przez wojewodę. dodał.

Jak podkreślał Wiesław Steinke, umieszczanie oddziałów covidowych w środku szpitala jest bardzo niebezpieczne. – A to mogę powiedzieć z doświadczenia. Bardzo łatwo jest rozszerzyć zakażenia na inne oddziały i to się dzieje. Pracownicy „dodatni” są na wszystkich oddziałach. Za chwilę zaczną one stawać, a do tego nie możemy dopuścić. Musimy zadbać, żeby działalność pozostałych oddziałów, w tym opieka nad chorymi na inne schodzenia, była na należytym poziomie. Więcej ludzi umiera, bo nie trafia na czas do leczenia z powodu nowotworów zaawansowanych czy chorób serca. Ludzie leczą zawał serca lekami przeciwbólowymi. Trafiają za późno i, gdy tak naprawdę szanse na wyleczenie są niewielkie lub żadne. Zróbmy wszystko, żeby utrzymać działalność takich szpitali jak szpital w Koninie, wielospecjalistyczny, żeby nie zapominać – lecząc chorych covidowych – o tych z innymi schorzeniami.

 

opr. na podstawie: Przegląd Koniński

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Wychodzę