Aktualności

Poparcie Prezydenta Konina dla kandydatów Koalicji Obywatelskiej

Statuetki konia otrzymali od prezydenta Piotra Korytkowskiego i jego zastępcy Witolda Nowaka poseł Tomasz Nowak i Maciej Sytek, kandydaci Koalicji Obywatelskiej w wyborach, kolejno do sejmu i senatu. – Licząc, że będziecie, może nie czarnymi, ale zwycięskimi końmi, które zbierają się do galopu i jeszcze bardziej intensywnej pracy w przyszłym parlamencie – mówił prezydent Konina. Tomasz Nowak zapowiedział też wizytę w Koninie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

 Cztery godziny po wizycie Grzegorza Schetyny w Koninie, w tym samym miejscu, czyli w Strefie K przy Konińskim Domu Kultury, Tomasz Nowak i Maciej Sytek, zaprosili tych wszystkich, którzy wspierają ich w kampanii, by zrobić sobie „wspólną rodzinną fotografię”. – To jest jedna z najważniejszych kampanii w moim życiu, myślę, że w Tomka też, bo ona zdecyduje o tym, jak będzie wyglądała Polska po 13 października. To, że poświęciliście swój czas, jest dla nas niesamowicie ważne – mówił Maciej Sytek. Z kolei Tomasz Nowak powiedział, że dzisiaj w Koninie Grzegorz Schetyna złożył „mocne postanowienie”. – Że kiedy obejmiemy rządy, będzie specjalny program dedykowany dla Wielkopolski Wschodniej i mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu jeszcze potwierdzi ktoś te deklaracje – mówił poseł PO. – Mam nadzieję, że pojawi się Małgorzata Kidawa-Błońska, bowiem toczymy z nią teraz bardzo poważne rozmowy na temat kształtu Wielkopolski Wschodniej i transformacji w ogóle.

W spotkaniu wziął też udział Piotr Korytkowski, który przywołał ostatnią kampanię samorządową. – Okazała się wielkim sukcesem, dzięki między innymi działalności tych dwóch panów – powiedział prezydent Konina o Tomaszu Nowaku i Macieju Sytku. W mocnych słowach określił, jak ważne dla samorządów są te najbliższe wybory parlamentarne. – Dla tego rządu samorząd nie jest przyjacielem, następuje powolna centralizacja państwa – powiedział prezydent Korytkowski. – Nie patrzy się na finanse szczebla gminnego, nakładając co rusz nowe zadania, nie słucha się samorządów, nie istnieje dialog i demokracja parlamentarna, nie ma rozmowy. Dlatego jest istotne, żebyśmy mieli wsparcie naprawdę silnych ludzi, którzy stoją za samorządem. I to jest moje spojrzenie jako włodarza naszego miasta. Z drugiej strony patrzę na te wybory jako mieszkaniec, obywatel. Łamanie reguł demokracji i prawa, pisanie słownika na nowo to jest codzienność w Polsce od 4 lat. Protesty? Rząd nie robi sobie z tego nic, dlatego ważne jest dla mnie jako obywatela RP, mieszkańca jednego z miast w Polsce, żeby reprezentacja w sejmie była taką, której możemy zaufać, która nie będzie gwałciła prawa, łamała konstytucji, prowadziła dialog z mieszkańcami, obywatelami, wszystkimi, niekoniecznie tylko spod jednego szyldu partyjnego. A w tej chwili tak jest. Rząd nie rozmawia z nikim, kto nie nosi wpiętej biało-czerwonej flagi bądź emblematu partii.

 

źródło: Przegląd Konińśki

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Wychodzę